Stawił się na wezwanie, a okazało się, że jest poszukiwany
Do Komendy Powiatowej Policji w Łasku na wezwanie przyszedł 27-letni mieszkaniec Łodzi, który miał usłyszeć zarzuty. W trakcie sprawdzania mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Po usłyszeniu zarzutów został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi niemal 4 miesiące.
11 marca 2026 roku około godziny 12:40 do Komendy Powiatowej Policji w Łasku przyszedł 27-letni mieszkaniec Łodzi, który został wcześniej wezwany przez policjantkę prowadzącą postępowanie. Wezwanie miało związek ze zdarzeniem z 14 grudnia 2025 roku. Tego dnia patrol z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymał do kontroli drogowej na trasie S8 w kierunku Wrocławia, na wysokości miejscowości Sięganów, samochód osobowy marki Volkswagen, który poruszał się pasem awaryjnym i nadmiernie dymił. W trakcie kontroli okazało się, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a dodatkowo obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Podczas sprawdzania danych mężczyzny w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że jest on osobą poszukiwaną do odbycia kary 113 dni pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w 2024 roku. Mężczyzna został zatrzymany.
27-latek usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w związku ze zdarzeniem, którego dotyczyło wezwanie. Po wykonaniu czynności został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Jego pobyt w zakładzie karnym może się jednak wydłużyć, ponieważ za niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski